niedziela, 11 marca 2012

Rozdział 8

W drodze do domu była cisza. Nikt nic nie mówił. Wszyscy byli zamyśleni, smutni i zmęczeni. Oparłam głowę o ramie Niall'a i zasnęłam. Obudziłam się w łóżku z głową na torsie mojego chłopaka. On nie spał, lekko się poruszyłam, a on od razu spytał:
-Masz koszmary?
-Nie, chciałam zobaczyć tylko, która jest godzina..
-2:26
-Aha. Fajnie środek nocy.
Zaczęłam rozmyślać o Kamie. O tym kiedy się obudzi. Czy będzie tak jak kiedyś?  Gdy w pewnym momencie z zamyśleń wyrwał mnie delikatny pocałunek Niall'a. Miło się do niego uśmiechnęłam i odwzajemniłam pocałunek. Położyłam się na nim i zaczęłam go całować. On odwzajemniał moje pocałunki tak delikatnie, a z drugiej strony namiętnie. Całował mnie w usta policzki i szyje. Ja całowałam jego, a on mnie. Po chwili poczułam, że jego dłonie schodzą coraz niżej aż wylądowały na moim tyłku! Ale to nie był koniec, zaczą wkładać ręce pod moją koszulkę od piżamy i rozpinać mi mój stanik, a ja jego koszule. Wszystko działo się tak szybko, że nawet nie za uwarzyłam i teraz on leżał na mnie. Całowaliśmy się jeszcze przez chwile ale później byłam zmęczona i zasnęłam na jego gorącym torsie.
Rano obudził mnie czyjś pocałunek. Był to Niall. Wiedziałam bo umiem rozpoznać jego słodkie i zawsze ciepłe usta.
-Dzień dobry kochanie
-Dzień dobry, która godzina ?
-8.30 jesteś głodna ?
-Trochę
-A na co masz ochotę ?
-Na to co ty
-Dobra to idź się ubierz a ja zrobię nam śniadanie.
Niall poszedł do kuchni, a jak otworzyłam szafę i chwile w niej grzebałam aż wreszcie wyciągnęłam z szafy ten komplet:

I poszłam z nim do łazienki. Wzięłam szczotkę i zaczęłam rozczesywać włosy. Później umyłam zęby i lekko pomalowałam sobie rzęsy usta. Wyszłam z łazienki i poczułam piękny zapach jajecznicy, którą przyrządził Niall. Był świetnym kucharzem. Po śniadaniu wszyscy pojechaliśmy do szpitala...
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Mam nadzieję że sie spodoba następny rozdział może jutro lub we wtorek ;D Komentujcie !

2 komentarze:

  1. Bardzo fajne :) tylko co z kamą?

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooo ... ruchanie było hahahha , lubię takie scenki :D

    OdpowiedzUsuń