sobota, 7 kwietnia 2012

Rozdział 13 cz. 2


...W środku było bardzo dużo osób. Szłam trzymając Niall'a za rękę. Czułam jego spojrzenie na mnie. Zerknęłam na niego, a on patrząc się na mnie łobuzersko się uśmiechał. Doszliśmy do naszego stolika i usiedliśmy. Harry poszedł zamówić wszystkim po szklance zimnego whisky z colą. Chwilę go nie było. Na przeciwko mnie siedział Zayn. Oparłam głowę o ręce i zapatrzyłam się w niego. Wyglądał na przybitego. Zawsze był wesoły i uśmiechnięty. Zapytałam:
J: Coś taki smutny?
Z: A nic, jakoś tak.
***Z perspektywy Zayn'a****
Nie powiedziałem jej prawdy. Byłem przybity bo uświadomiłem sobię, że tylko ja z naszej 6 jestem sam. Julka jest z Niallem, Dominika z Harrym, Lou z Eleonor, A Liam z Danielle. Jak kompletny frajer jestem sam!! Nie mam nikogo. Usiadłem bokiem do reszty i patrzyłem po bawiących się ludziach. Moją uwagę przyciągnęła siedząca sama dziewczyna. Była bardzo ładna. Pomyślałem, że nie będę do końca życia sam. Muszę zrobić pierwszy ruch i zagadam do niej. Jak pomyslałem też tak zrobiłem. Podeszłem i zapytałem:
Z: Czego taka ładna dziewczyna siedzi sama?
H: A jakos tak. Moje przyjaciółki poszły tańczyćze swoimi chłopakami, a ja nie mam z kim. A tak wgl. to jak masz na imię?
Z: Zayn, miło mi - wyciągnąłem do niej rękę.
H: Hannah, mi też - uścisnęłe ją.
Z: Nie będziesz siedzieć tu sama. Zatańczysz ?
H: Z przyjemnością.
***Z perspektywy Hannah***
Tańczyłam z nim....No właśnie z nim! Z Zaynem Malikiem z najpopularniejszego boysbandu na świecie!! Był taki przystojny. No ale książki to sie po okładce nie ocenia! Był też miły. Pod czas tańczenia cos między nami zaiskrzyło. Ledwo go znałam, a juz coś do niego czułam. Muzyka zwolniła. Zayn złapał mnie za rękę i powoli się do mnie przysuną. Jego perfumy pięknię pachniały. Już po chwili przytulaliśmy się w rytm muzyki...
~~~~~~~~~~~~~~
No i mamy cz. 2. Wam życzę dobrego jajka, mokrego poniedziałku i dużo by tu jeszce wymieniać ;D 4 komentarze=nowy rozdział ;D

piątek, 6 kwietnia 2012

Rozdział 13 cz. 1


Podjechałyśmy pod dom, a zaraz po tym staneło koło nas inne auto. Chwile tak stałam z Kamą i patrzyłam kto z niego wysiądzie. Po chwili zobaczyłyśmy długie i kręcone włosy związane w wysoki kucyk. Była to Danielle, a z drugiej strony samochodu wyszła Eloneor. Przywitałyśmy się z nimi i  zaprowadziłyśmy ich do domu. Liam chyba jeszcze nie widział dziewczyn i krzyknął do nas:
-No nareszcie jesteście!
Szybko bo zaraz daniell i elenor przyjadą . Zaczełyśmy się w 4 głosy śmiać. Daniell ściągnęła swoje śliczne buty i podeszłą do Liama i powiedziała:
D:Tęskniłeś?
L:Nawet niewiesz jak bardzo.
Zaczęli się całować.Popatrzyłam na Lou i Elenor oni też się całowali. Porozglądałam się po pokoju i każdy się całował ze sobą. Wszyscy oprócz mnie Niall i Zayna-pomyślałam. żeby się nie wyróżnać zaczełam całować się z Niallem. Dochodziła godzina 4 do imprezy mieliśmy jeszcze 3 godziny, więc poszliśmy zagrać w siatkówkę. O godzinie 5 wszyscy poszliśmy się przygotowywać. Wzięłam moją śliczną sukienkę, wyciągnełam z z komody czystą bieliznę . Wzięłam gorącą kompiel, do wody dolałam mój ulubiony olejek o zapachu czekolady. Weszłam do wody i zamknęłam oczy. Po godzinie wyszłam z wanny,  wytarłąm się , ubrałąm sukienkię i zaczęłam się malować. Chwilę mi to zeszło ale i tak miałam jeszcze dużo czasu. Myślałam nad fryzurą i postanowiłam że zrobię loki. Była już 7:30 imprezka zaczynała się o 20.00, a do klubi jedzie sie około 15 minut. Wyszłam z łazienki i  poszłam do pokoju po buty i biżuterię. Założyłam wszystko i gdy schodziłam po schodach usłyszałąm długie uuuuuuuuu. Podeszłam do Niall'a złapałam go za rękę, wzięłąm jeszcze mój czarny rzakiet i wyszliśmy z domu. Dziś nikt z nas nie prowadził. Gdy zobaczyłam czym jedziemy to kopara mi opadła. Przed nami stała długa, czarna limuzyna. Niall pociągną mnie za rękę i usiadłam obok niego i Dominiki. Oparłam głowę o ramię Niall'a, a Jus o Harrego. Lou zaczął nalewać każdemu wina. Popatrzyłam na Daniell, była ubrana w krótką, czarną  sukienkę i wysokie czarne szpilki, które podkreślały jej długie nogi. Eleonor miała na sobię brązową, obcisłą sukienkę zasuwaną na zamek z tyłu. Do tego założyła wysokie szpilki w czarnym kolorze. Obydwie ślicznie wyglądały. Chłopaki byli ubrani w eleganckie garnitury. Na miejscy byliśmy po 20 min. Wysiedliśmy z samochodu i udaliśmy się w stronę wejścia. Przed dżwiami do klubu stał wysoki i szeroki w barkach mężczyzna. Lou podszedł do niego, puścił mu oczko i od razu nas wpuścił. Dobrze mieć znajomości-pomyślałam.
~~~~~~~~~~~~~~~~~
No i jest 13 pechowa no ale trudno. Cz. 2 może jutro lub po jutrze. A i zmieniłam bohaterów wejdziecie w post Bohaterowie i zobaczcie ;D Przepraszam za błędy.