...W środku było bardzo dużo osób. Szłam trzymając Niall'a za rękę. Czułam jego spojrzenie na mnie. Zerknęłam na niego, a on patrząc się na mnie łobuzersko się uśmiechał. Doszliśmy do naszego stolika i usiedliśmy. Harry poszedł zamówić wszystkim po szklance zimnego whisky z colą. Chwilę go nie było. Na przeciwko mnie siedział Zayn. Oparłam głowę o ręce i zapatrzyłam się w niego. Wyglądał na przybitego. Zawsze był wesoły i uśmiechnięty. Zapytałam:
J: Coś taki smutny?
Z: A nic, jakoś tak.
***Z perspektywy Zayn'a****
Nie powiedziałem jej prawdy. Byłem przybity bo uświadomiłem sobię, że tylko ja z naszej 6 jestem sam. Julka jest z Niallem, Dominika z Harrym, Lou z Eleonor, A Liam z Danielle. Jak kompletny frajer jestem sam!! Nie mam nikogo. Usiadłem bokiem do reszty i patrzyłem po bawiących się ludziach. Moją uwagę przyciągnęła siedząca sama dziewczyna. Była bardzo ładna. Pomyślałem, że nie będę do końca życia sam. Muszę zrobić pierwszy ruch i zagadam do niej. Jak pomyslałem też tak zrobiłem. Podeszłem i zapytałem:Z: Czego taka ładna dziewczyna siedzi sama?
H: A jakos tak. Moje przyjaciółki poszły tańczyćze swoimi chłopakami, a ja nie mam z kim. A tak wgl. to jak masz na imię?
Z: Zayn, miło mi - wyciągnąłem do niej rękę.
H: Hannah, mi też - uścisnęłe ją.
Z: Nie będziesz siedzieć tu sama. Zatańczysz ?
H: Z przyjemnością.
***Z perspektywy Hannah***
Tańczyłam z nim....No właśnie z nim! Z Zaynem Malikiem z najpopularniejszego boysbandu na świecie!! Był taki przystojny. No ale książki to sie po okładce nie ocenia! Był też miły. Pod czas tańczenia cos między nami zaiskrzyło. Ledwo go znałam, a juz coś do niego czułam. Muzyka zwolniła. Zayn złapał mnie za rękę i powoli się do mnie przysuną. Jego perfumy pięknię pachniały. Już po chwili przytulaliśmy się w rytm muzyki...~~~~~~~~~~~~~~
No i mamy cz. 2. Wam życzę dobrego jajka, mokrego poniedziałku i dużo by tu jeszce wymieniać ;D 4 komentarze=nowy rozdział ;D