-A kiedy będziecie go kręcić?
-Jeszcze nie wiemy...
-Zatrzymujecie się pewnie w hotelu co nie?
-No właśnie z tobą chciałem o tym porozmawiać...No bo mieliśmy się zatrzymać w hotelu , ale niestety wyrzucono nas stamtąd i przyjechaliśmy tu żeby powiedzieć to twojemu tacie. Myśleliśmy że go tu znajdzie...
-Co?! Wywalili was z hotelu ?! Was?! Ale, czego?!
- No bo Harry pomylił pokoje i zaczął dobijać i wydzierać żebyśmy mu otworzyli.No ale nas tam nie było bo to nie był nasz pokój . I po chwili przyszła recepcjonistka i powiedziała że wylatujemy.
- Aaha wow. Wiesz co pomyślałam , że skoro nie macie się gdzie zatrzymać to może byście mogli mieszkać tu , U nas jest dużo wolnych pokoi .Co wy na to?
- Co?! Naprawdę będziemy mogli się tu zatrzymać ?! wow , strasznie ci dziękujemy .
Niall mnie tak wyściskał , że myślałam , że mnie udusi.Rzeczywiście się cieszył.
-No to dobra .Bierzcie te walizki pokaże wam dom. Chłopaki chyba za 15 min.wyciągali z auta?. Ale się nie dziwie było ich prawie 15min!!Weszliśmy do domu , pokazałam Niallowi i reszcie gdzie jest kuchnia . Zaynowi i reszcie dzie jest łazienka z wielkkkim lustrem no i ich pokoje. Jak się już rozpakowali to wzięłam harrego i poszłam z nim do Kamy. Po drodze poprosiłam go żeby ja obudził i opowiedziałam, że ona go uwielbia. Podszedł do niej i powiedział:
-Wstawaj kochanie.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Ciąg dalszy już jutro bo dziś nie zdążyłam :) A i dziękuję wam za odwiedzanie mojego bloga. Przekroczyliśmy już 100 !! ;D
o________o
OdpowiedzUsuń