piątek, 6 kwietnia 2012

Rozdział 13 cz. 1


Podjechałyśmy pod dom, a zaraz po tym staneło koło nas inne auto. Chwile tak stałam z Kamą i patrzyłam kto z niego wysiądzie. Po chwili zobaczyłyśmy długie i kręcone włosy związane w wysoki kucyk. Była to Danielle, a z drugiej strony samochodu wyszła Eloneor. Przywitałyśmy się z nimi i  zaprowadziłyśmy ich do domu. Liam chyba jeszcze nie widział dziewczyn i krzyknął do nas:
-No nareszcie jesteście!
Szybko bo zaraz daniell i elenor przyjadą . Zaczełyśmy się w 4 głosy śmiać. Daniell ściągnęła swoje śliczne buty i podeszłą do Liama i powiedziała:
D:Tęskniłeś?
L:Nawet niewiesz jak bardzo.
Zaczęli się całować.Popatrzyłam na Lou i Elenor oni też się całowali. Porozglądałam się po pokoju i każdy się całował ze sobą. Wszyscy oprócz mnie Niall i Zayna-pomyślałam. żeby się nie wyróżnać zaczełam całować się z Niallem. Dochodziła godzina 4 do imprezy mieliśmy jeszcze 3 godziny, więc poszliśmy zagrać w siatkówkę. O godzinie 5 wszyscy poszliśmy się przygotowywać. Wzięłam moją śliczną sukienkę, wyciągnełam z z komody czystą bieliznę . Wzięłam gorącą kompiel, do wody dolałam mój ulubiony olejek o zapachu czekolady. Weszłam do wody i zamknęłam oczy. Po godzinie wyszłam z wanny,  wytarłąm się , ubrałąm sukienkię i zaczęłam się malować. Chwilę mi to zeszło ale i tak miałam jeszcze dużo czasu. Myślałam nad fryzurą i postanowiłam że zrobię loki. Była już 7:30 imprezka zaczynała się o 20.00, a do klubi jedzie sie około 15 minut. Wyszłam z łazienki i  poszłam do pokoju po buty i biżuterię. Założyłam wszystko i gdy schodziłam po schodach usłyszałąm długie uuuuuuuuu. Podeszłam do Niall'a złapałam go za rękę, wzięłąm jeszcze mój czarny rzakiet i wyszliśmy z domu. Dziś nikt z nas nie prowadził. Gdy zobaczyłam czym jedziemy to kopara mi opadła. Przed nami stała długa, czarna limuzyna. Niall pociągną mnie za rękę i usiadłam obok niego i Dominiki. Oparłam głowę o ramię Niall'a, a Jus o Harrego. Lou zaczął nalewać każdemu wina. Popatrzyłam na Daniell, była ubrana w krótką, czarną  sukienkę i wysokie czarne szpilki, które podkreślały jej długie nogi. Eleonor miała na sobię brązową, obcisłą sukienkę zasuwaną na zamek z tyłu. Do tego założyła wysokie szpilki w czarnym kolorze. Obydwie ślicznie wyglądały. Chłopaki byli ubrani w eleganckie garnitury. Na miejscy byliśmy po 20 min. Wysiedliśmy z samochodu i udaliśmy się w stronę wejścia. Przed dżwiami do klubu stał wysoki i szeroki w barkach mężczyzna. Lou podszedł do niego, puścił mu oczko i od razu nas wpuścił. Dobrze mieć znajomości-pomyślałam.
~~~~~~~~~~~~~~~~~
No i jest 13 pechowa no ale trudno. Cz. 2 może jutro lub po jutrze. A i zmieniłam bohaterów wejdziecie w post Bohaterowie i zobaczcie ;D Przepraszam za błędy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz